wtorek, 16 października 2012

Mgła i śliczna broszka ...

Siemanko ")

Jakoś mi tak dzisiaj nudno. Zimno i sennie. Jesień... Tak. to faktycznie ona.
Idealny czas na wycieczkę z aparatem w dłoniach. Polowanie na kolory. No i ta romantyczna mgła.



Wiecie, że na dniach będę miała szczeniaczki ? Ja się bardzo cieszę. Uwielbiam moją Toto, a teraz będzie jej więcej. Szczeniaki są cudowne.

Tak przy okazji, to otrzymałam śliczną brochę od przemiłej właścicielki bloga http://szczesliwyzakatek.blogspot.com.
Zobaczcie same jaka ładniutka.



poniedziałek, 15 października 2012

Jesienne listki

Kolejny studencki weekend już za mną. Siedzę sobie teraz w cieplutkim łóżeczku i piszę do Was, wiedząc, że jutro znowu będę miała problem ze wstaniem. Jestem okropnym śpiochem, a jeszcze większym leniem. Dla mnie o godzinie trzynastej jest ciut świt, a tu trza wstać o ósmej.  :P
Jest dla mnie szokiem, że udało mi się dzisiaj zdążyć na pociąg.
Mam przeogromną ochotę machnąć  laptopem przez okno. Nie działa mi "alt", "shift" i litera "a". Jakoś udaje mi się pisać tylko dzięki metodzie "kopiuj-wklej".
Nie stać mnie na nowego laptopa, a stacjonarnego nie mam.

Tak z innej beczki, to fajna mgła, nie ?
Ja uwielbiam. Jest niezwykle fotogeniczna.

Wczoraj zrobiłam listkową bransoletkę, która była dzisiaj ze mną na uczelni :)
 Listki połączone z kryształkami, których nazwy nie znam. Może ktoś wie jaka jest ich nazwa ?

 Tutaj już Karmel w tańcu na trawie :) 
Ma małpa tak się wytresowała, że bezbłędnie rozpoznaje, kiedy nasz samochód podjeżdża pod bramę. 

czwartek, 11 października 2012

Losowanie par wymiankowych

No i nadszedł ten dzień.
Do wymianki zgłosiło się osiem osób + jedna ja = dziewięć osób. Nie do pary, więc do zabawy dołączyła  się moja siostra. Także nie dziwcie się, że mój blog jest wylosowany dwa razy.

Oto i pary:
1) Anna Kaczmar i Ania
2) Ola i Ela
3) Angela Masa Solna i kgosia
4) ZUzanna i pieknidelko
5) mam_i_ja i Natalia

Zaraz powysyłam Wam adresy.
No, dziewczyny ...
Tworzyć, tworzyć !

poniedziałek, 8 października 2012

Różowo mi ? Jakoś nie bardzo ...

Nie ma to jak poranna pobudka z zawałem serca w zestawie. O to bym się nie nudziła dba moja sunia Toto. Postanowiła nie oddychać. Na szczęście nie wszyscy w domu tak szybko tracą rozum jak coś się dzieje. Teraz jest już lepiej. Byliśmy u wet-a. Dostała antybiotyk, bo miała rozwolnienie. Ona to umie zadbać o rozrywkę.




piątek, 5 października 2012

Dwie szczęśliwe Lilou

Uwielbiam przyciągacze szczęścia. Wierzę w nie i to ich największa moc. Bo jak się myśli, że coś nas chroni od pecha to jakoś łatwiej jest wierzyć, że wszystko się uda.
 Słonik z trąbą, obowiązkowo do góry, na szarym sznurku.
I czterolistna kończynka na brązowym sznurku.


środa, 3 października 2012

Dostałam prezent. Jupii Yeeaj

Jakiś czas temu, poszczęściło mi się podwójnie u Anzy. Podwójnie dlatego, że złapałam tysięczne wyświetlenie i setny komentarz. Dotarła do mnie paczuszka, a w środku ... same cuda.  Dwie pary kolczyków, śliczna kartka z Sukiennicami i słodkości.





 Tak swoją drogą to moje pierwsze kolczyki sutaszowe i frywolitkowe. Sama takich cudowności nie umiem robić. Co czyni je jeszcze bardziej wyjątkowymi. Śliczne prawda ?

wtorek, 2 października 2012


Rumienią się liście na drzewach, 
Spadają przy wiatru powiewach,
Las szumi, skarży się, wyje,
W nagości swej nic nie ukryje,
Umiera natura powoli,
Bo zima ją trzyma w niewoli,
I dotąd, aż lody stopnieją,
Będzie trwać tylko, z nadzieją,
Że wiosna wyjdzie z ukrycia,
I przywróci ją kiedyś do życia.





poniedziałek, 1 października 2012

Wymianka z Kitty

Jestem ostatnio troskę do tyłu z nowościami, ale postaram się to nadrobić. Nic nie poradzę, że tak działa na mnie jesień. Jest szaro, smutno, liście jeszcze nie kolorowe, ale już nie zielone. To taki najgorszy okres. I siąpi deszcz, brrr. 
A jakby tego było mało to rośnie mi ząb mądrości. Mam zdrętwiałe pół dolnej szczęki, nic zjeść nawet nie mogę się napić, bo boli. 
Ale do rzeczy. Nakusiłam na wymiankę Kitty. Ona uszyła dla mnie przepiękną, ogromniastą torbę z czerwonym kwiatem.  
Mięciusi kwiatuszek jest przecudowny. Ogólnie cała torba jest niezwykła i zauważyłam, że przyciąga uwagę.
A w środku jest dużo kieszonek, idealnych na całą masę moich spargałów, dzięki temu nie walają się gdzie popadnie, ale muszę się przyznać, że już ze trzy razy zgubiłam w niej telefon, a potem nie mogłam go znaleźć.
Natomiast ja przygotowałam taki oto zestawik. Miał być w kolorach turkusowo-brązowych.  Z tego co udało mi się dowiedzieć to paczuszka się podobała, z czego jestem niezwykle szczęśliwa.

Książeczkę zrobiłam inaczej niż zwykle bo chciałam, żeby była niepowtarzalna. Wyszyłam serduszko, a jego środek wypełniłam przyklejonymi Toho.

 Kolczyki podobne do tych, które już pokazywałam, ale z innymi bazami. 
 Same bazy bardzo mi się podobają, mam jeszcze jedną parę. Jak ktoś zainteresowany kolczykami z tymi bazami to śmiało.
 Do kolczyków powstała bransoletka krosienkowa, kolejna wymęczona, bo siostra nie chce współpracować :P
 Zakończona zawieszką w kształcie stópek.
 A że w kopercie było jeszcze miejsce to dorzuciłam bransoletkę szambalę.
 Zakończoną gwiazdeczką 

 Ogólnie wymiankę oceniam na niezwykle udaną, przy okazji dodam, że była to moja pierwsza, ale mam nadzieję, nie ostatnia wymianka :D

sobota, 29 września 2012

Biednemu zawsze wiatr w ...

Nie mam pojęcia czemu los usiłuje mi udowodnić, że życie jest do dupy. Stara się i stara. Rzuca mi kłody pod nogi. Ale wiecie co ? I tak mam go gdzieś i cieszę się z tego co mam, bo wiem, że lepiej jest żyć tak jak jest, ale żyć ... z rodziną, z ukochanym psiakiem, po swojemu. 
Lekko filozoficznie, co ? Taa ... A to wszystko dlatego, że moja uczelnia postanowiła nie otwierać dziennego kierunku moich studiów. Dobrze, że mnie poinformowali. Miałam do wyboru zmianę uczelni lub przejść na zaoczne. No zabawne. Teraz ? Kiedy wszędzie pełno, a tam gdzie są jeszcze miejsca czesne i wpisowe przekraczają nasz cały budżet ? Wkurza mnie to okrutnie. Zdecydowałam, że lepiej zaocznie niż siedzieć w domu i czekać na kolejny semestr. A dziś oficjalnie zostałam studentką I semestru I roku studiów niestacjonarnych na WYDZIALE EKOLOGII NA KIERUNKU EDUKACJA TECHNICZNO-INFORMATYCZNA W WSEIZ W WARSZAWIE
Co mogę powiedzieć po pierwszym dniu ? Ta uczelnia to labirynt. Trudno się odnaleźć, a salę jeszcze trudniej :P
Dostałam indeks, takie zielone ble ...

Widziałam ostatnio w empiku okładki na indeks, ale jakieś takie też nie za bardzo. Ma ktoś pomysł jak to obłożyć, żeby się nie zniszczyło ?

niedziela, 23 września 2012

Kryształowy żyrandol

W pokoju wisiał zwyczajny, fioletowy klosz. Taki prościuszek. Aż tu nagle mama oznajmiła, że ma na niego pomysł i mam przytargać kryształki. Miałam akurat przeźroczyste i różowe. Zdecydowałyśmy się na różowe. Przyczepiłyśmy i wyszło... jakoś za skromnie. To jeszcze jedną warstwę. Tym razem z tych przeźroczystych, ale na haczykach. Najmozolniejszą pracą było zaczepianie o oczka. Dziurki w plastiku wypalałyśmy rozżarzonym widelcem. Z efektu jestem niezwykle zadowolona.
Wyczerpał on moje zapasy kryształków :P Ale na brak koralików nie narzekam, chwilowo i tak korzystam przeważnie z drobnicy.