Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sekretnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sekretnik. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 kwietnia 2013

Czarno-czerwony ...

Kolejny sekretniczek już się czai, by wyjść na światło dzienne ... ale chwileczkę, przecież już noc :) No to może otuli go blask księżyca ? Tym razem metoda wykonania była inna, dlatego i wygląd troszkę inny. Okładka zrobiłam, no cóż, może się będziecie śmiać, ale ze ścinek z garniturowych spodni brata :) Całość przewiązana czerwoną satynową wstążką, na której swoje miejsce znalazła baza z kaboszonem. Karki w środku są białe, czyste. Rozmiar standardowy, czyli 3x4cm i grubość 1cm. Do kompletu łańcuszek w kolorze starego złota o długości 90 cm.
Na zdjęciach słabo to widać, ale kaboszon w bazie przedstawia śliczny żółty kwiat, więc nie można mi zarzucić, że sekretnik nie jest wiosenny. Przy okazji przypominam, że dziś jest ostatni dzień w którym można zgłaszać się do Candy, a jutro poznamy zwycięzce. 

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Pastelowo-Wiosenny Sekretnik

Drugi z zapowiedzianych mini notatników, tym razem w kolorach niebiesko-żółtych. Przewiązałam go błękitnym rzemykiem i ozdobiłam zawieszką w formie kłódki i klucza. Zamiast srebrnych półfabrykatów, użyłam tym razem tych w kolorze starego złota. Całość prezentuje się tak. Dosyć wiosennie, prawda ?
 

niedziela, 21 kwietnia 2013

Sekretniczek

Dawno nie było sekretników, prawda ? Czas to nadrobić i w najbliższym czasie pojawi się kilka. Dzisiejszy, jest zdecydowanie wiosenny. Głównym motywem jest bowiem ptaszek, siedzący sobie na okładce. Całość dopełnia kokarda. 

poniedziałek, 4 marca 2013

Sekretnik z gwiazdką

Słoneczko świeci, śnieg się prawie już rozpuścił. Ach, czuję wiosnę. W komu kwieciście. Żonkile wdzięcznie ozdabiają komodę, a nieśmiałe kwiaty wiśni wychylają się z pączuszków w wazonie na ławie.
Już nie mogę się doczekać, aż zrobi się zielono, cieplutko i będzie można się pozbyć tych uciążliwych kurtek.
I czyste niebo w nocy, które w zimę tak rzadko się pojawiało i nie sposób było patrzeć w gwiazdy.

A skoro mowa o gwiazdach to zrobiłam sekretnik z gwiazdką. Troszkę inny niż wszystkie. Jest to typowa ozdoba bo nie da rady w nim pisać. Ma stare pożółknięte kartki z tekstem.
Tradycyjnie, posiada karabińczyk. Więc może być zawieszony na łańcuszku, do torebki, kluczy lub gdzie tam tylko dusza zapragnie.

U mnie zbliżająca się wiosna ma też swój efekt uboczny ;P a mianowicie wiosenne porządki. Jakoś tak jak słońce świeci to mam więcej energii, a przemeblowania wprost uwielbiam.


sobota, 2 lutego 2013

Już wszystko działa jak należy.

Nowa karta graficzna już włożona, sterowniki zainstalowane i wszystko śmiga, aż miło popatrzeć. Komputer ten służy na razie celom rekreacyjno-rozrywkowym, w końcu trzeba się oswoić, że ma się taki sprzęt w domu. A, że żre prądu jak jakaś kobyła, to i czasem trzeba się od niego oderwać i zrobić coś pożytecznego.  Tak więc powstała kolejna książeczka, sekretnik. Jego pierwowzorem był słynny Notatnik Śmierci.
Mam nadzieję, jednak, że nie posiada on takich samych mocy :) Bo potem było by na mnie.
Jego wymiary są takie same jak w całej reszcie sekretników, czyli 4x3 cm.



I jak wam się podoba ? Może macie jakieś pomysły na nowe sekretniki ? 
Pomyślę nawet czy autorka najlepszego pomysłu nie otrzyma go ode mnie w prezencie.
Tak więc myślcie dziewczyny :)

wtorek, 29 stycznia 2013

Czekam na nowe cacko ;)

Jak się zapewne stali czytelnicy domyślają, chodzi o komputer. Nareszcie, co ? Koniec zdezelowanej grafiki, braku klawiszy, ciągłym wywalaniu systemu i ogólnie myślę, że będzie super.
Czekam, aż mi go poczta dostarczy. Swoją drogą, ciekawe jak ja go wniosę po schodach. Trzydzieści kilogramów, to wcale nie tak mało. Aż trzydzieści, bo to skrzynka, monitor i drukarko-skaner. Trzy w jednym. Moje nowe cacko, będzie miało taką kartę graficzną, że wszystkie, moje wytęsknione gry będą śmigać. Nawet odmóżdżająca, kultowa już gra, którą zwą The Sims 3 ;P 
Na starym kompie grałam w to bez umiaru, a teraz wyszło tyle części, że już się nie mogę doczekać. I wiem, że stara jestem (13 lutego skończę dwadzieścia lat), a w dziecinne gry gram, oj tam, oj tam.

No, to się pochwaliłam. Na szczegółową relację, czekajcie do piątku, bo wtedy powinnam już go mieć.

Tak z innej bańki, to dostałam ostatnio zamówienie na sekretnik dla dziewczynki-czarodziejki. Miał być różowy, czyli pierwszy taki w mojej "karierze". 
Z wyzwaniem tym poradziłam sobie tak:




Moja siostra już piszczała, że też chce taki, ale czekam na akceptację mamy małej czarodziejki.
Zobaczymy czy taka księga czarów, się spodoba.