Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mimiaturowe książeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mimiaturowe książeczki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 marca 2013

Sekretnik z gwiazdką

Słoneczko świeci, śnieg się prawie już rozpuścił. Ach, czuję wiosnę. W komu kwieciście. Żonkile wdzięcznie ozdabiają komodę, a nieśmiałe kwiaty wiśni wychylają się z pączuszków w wazonie na ławie.
Już nie mogę się doczekać, aż zrobi się zielono, cieplutko i będzie można się pozbyć tych uciążliwych kurtek.
I czyste niebo w nocy, które w zimę tak rzadko się pojawiało i nie sposób było patrzeć w gwiazdy.

A skoro mowa o gwiazdach to zrobiłam sekretnik z gwiazdką. Troszkę inny niż wszystkie. Jest to typowa ozdoba bo nie da rady w nim pisać. Ma stare pożółknięte kartki z tekstem.
Tradycyjnie, posiada karabińczyk. Więc może być zawieszony na łańcuszku, do torebki, kluczy lub gdzie tam tylko dusza zapragnie.

U mnie zbliżająca się wiosna ma też swój efekt uboczny ;P a mianowicie wiosenne porządki. Jakoś tak jak słońce świeci to mam więcej energii, a przemeblowania wprost uwielbiam.


sobota, 2 lutego 2013

Już wszystko działa jak należy.

Nowa karta graficzna już włożona, sterowniki zainstalowane i wszystko śmiga, aż miło popatrzeć. Komputer ten służy na razie celom rekreacyjno-rozrywkowym, w końcu trzeba się oswoić, że ma się taki sprzęt w domu. A, że żre prądu jak jakaś kobyła, to i czasem trzeba się od niego oderwać i zrobić coś pożytecznego.  Tak więc powstała kolejna książeczka, sekretnik. Jego pierwowzorem był słynny Notatnik Śmierci.
Mam nadzieję, jednak, że nie posiada on takich samych mocy :) Bo potem było by na mnie.
Jego wymiary są takie same jak w całej reszcie sekretników, czyli 4x3 cm.



I jak wam się podoba ? Może macie jakieś pomysły na nowe sekretniki ? 
Pomyślę nawet czy autorka najlepszego pomysłu nie otrzyma go ode mnie w prezencie.
Tak więc myślcie dziewczyny :)

wtorek, 29 stycznia 2013

Czekam na nowe cacko ;)

Jak się zapewne stali czytelnicy domyślają, chodzi o komputer. Nareszcie, co ? Koniec zdezelowanej grafiki, braku klawiszy, ciągłym wywalaniu systemu i ogólnie myślę, że będzie super.
Czekam, aż mi go poczta dostarczy. Swoją drogą, ciekawe jak ja go wniosę po schodach. Trzydzieści kilogramów, to wcale nie tak mało. Aż trzydzieści, bo to skrzynka, monitor i drukarko-skaner. Trzy w jednym. Moje nowe cacko, będzie miało taką kartę graficzną, że wszystkie, moje wytęsknione gry będą śmigać. Nawet odmóżdżająca, kultowa już gra, którą zwą The Sims 3 ;P 
Na starym kompie grałam w to bez umiaru, a teraz wyszło tyle części, że już się nie mogę doczekać. I wiem, że stara jestem (13 lutego skończę dwadzieścia lat), a w dziecinne gry gram, oj tam, oj tam.

No, to się pochwaliłam. Na szczegółową relację, czekajcie do piątku, bo wtedy powinnam już go mieć.

Tak z innej bańki, to dostałam ostatnio zamówienie na sekretnik dla dziewczynki-czarodziejki. Miał być różowy, czyli pierwszy taki w mojej "karierze". 
Z wyzwaniem tym poradziłam sobie tak:




Moja siostra już piszczała, że też chce taki, ale czekam na akceptację mamy małej czarodziejki.
Zobaczymy czy taka księga czarów, się spodoba.

wtorek, 28 sierpnia 2012

Księga zaklęć

A oto najpotężniejsza księga we wszechświecie, pełna dziwów i czarodziejskich zaklęć ...
Tak na serio to raczej na razie nie znajdziecie w niej jak zamienić kogoś w żabę, ale kto wie jakie będą jej dalsze losy ? Kto chce się zabawić w czarownicę ?
Eco skóra + lniany sznureczek + kłódka z kluczykiem + karabińczyk

W poprzedniej sprawie błoga cisza, oby nie taka przed burzą, bo jak na razie mam dość chamskich osób i tłumaczenia, że nie jestem wielbłądem.
A dzisiaj moja mama zauważyła, że wszyscy znajomi koniecznie chcą mnie wysłać na studia zaoczne.
No ale dlaczego ja mam iść zaocznie, kiedy dostałam się na dzienne na swoim wymarzonym kierunku ?
Jak dobrze pójdzie to jeszcze stypendium dostanę, a nauka będzie przyjemnością.
Bo będę robiła tam to co mi pasuje, co lubię i z czym wiąże swoje plany na przyszłość.
A bieganie do roboty i kucie po nocach metodą 3xZ "Zakuć, zdać, zapomnieć" jest dla mnie nonsensem.
Idę na studia nie po to by mieć papierek, tylko by przygotować się jak najlepiej do swojej kariery zawodowej, na którą całe szczęście mam jeszcze trochę czasu.


poniedziałek, 18 czerwca 2012

Książeczkowe szaleństwo

Oj, dawno nie pisałam, ale dopadło mnie letnie lenistwo, a ponad to odkryłam w sobie nowe powołanie, heh. 
Chodzi oczywiście o książeczki. Mini książeczki, takie sekretniki. 
Trochę już tego się nazbierało. 

No i jak Wam się podobają ?