Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 lutego 2012

Życie utkane z drobin, które stają się wspomnieniami ...

Udało mi się dzisiaj zaliczyć słówka z angielskiego. Trzy to też ocena, czasami nawet całkiem dobra. Na poniedziałek kolejna partia, ale mam nadzieję, że jakoś lepiej mi wejdzie do głowy. Dzisiaj jakoś więcej czasu udało mi się ocalić. Wyśmigałam się od robienia obiadu i siadłam do kochanego biureczka. Ale ja jak to ja. Zamiast robi to co powinnam, zajęłam się czymś zupełnie innym. Powstała tak jedna Tilda Anielica, która jakoś nie pali się do sesji fotograficznej, bo jakoś nie mogę znaleźć dla niej dobrego tła oraz wypchana, lecz jeszcze nie dokończona druga Tilda, która jeszcze nie wiem kim będzie. W mojej szalonej łepetynie pojawił się także pomysł na Candy. Nagrody już przyszykowane. Ale na razie wcale nie zdradzę, że będzie to duży zestaw czegoś fajnego ^_^ Cichosza, nic nie wiecie.

 Dziś na tapecie lądują trzy pary kolczyków. Przy każdym, nawet delikatnym ruchu, wyglądają, jakby powiewały na wietrze.


A przy okazji zobaczcie prawdziwą miłość. Mama i córka. Dwa diabełki, ale i tak je kocham.

piątek, 10 lutego 2012

Mhmmm, Moje ulubione

Mam już serdecznie dość tego zimna. Czy nie mogło by być już lato ? Wakacje ? Chociaż maj. Zimno, zimno i jeszcze zimniej. Jedynym miejscem gdzie da się chwilę odtajać to być przytulonym do pieca. Ale czasami trzeba odejść. Coś zjeść, zrobić kolczyki ^_^ ...
Co do kolczyków to pokażę Wam dzisiaj dwie pary, które podobają mi się najbardziej z dotychczasowych.
Jak już tak sobie siądę przy kolczykach to nie ma szans, aby powstała jedna para. Ostatnio kupiłam sobie żyłkę na krokodyle i zaczęłam pleść kwiatuszkowe kolczyki. Już nawet moja siostra zaczęła się czynnie udzielać.
 Te takie pierwsze, jeszcze nieudolne, ale jak na pierwszy raz muszę przyznać, że mi przypadły do gustu. Jutro zrobię zdjęcia plecionemu kompletowi z bransoletką. A na razie idę się rozgrzewać, niestety tylko piecem.

wtorek, 17 stycznia 2012

Pomarańczowo-śmietankowe

Zepsuł mi się aparat, więc ciągnę jakoś na starych zdjęciach.
Wygrzebuję to co kiedyś tam pstryknęłam.
Podejrzewam, że aparat już po prostu przeszedł na emeryturę i nie będzie chciał dłużej współpracować.
A na nowy nieprędko będzie mnie stać.
Więc przedstawiam Wam jedne z ostatnich, tymczasowo, kolczyków.


niedziela, 4 grudnia 2011

To już miesiąc │ Różyczki w uszko.

Dzisiaj chciałam Wam przedstawić kochanego członka rodziny, który wczoraj skończył miesiąc.
Małe, rozrabiające stworzonko o imieniu Simi.



Ten miesiąc tak szybko mignął, że normalnie nie wiadomo kiedy to tak urosło.
Co do biżuterii, to mam dla Was coś na odmianę.
Różyczki w uszko ;)


czwartek, 24 listopada 2011

Kryształowe grona │Już po maturach próbnych !

Ależ się wymęczyłam na tych maturach, najtrudniejsza była wczorajsza matematyka, choć angielski też nie grzeszył łatwością. W gazecie pojawiły się rozwiązania z matematyki i z tego co sobie policzyłam z zadań zamkniętych mam dobrze 23/25, to niezły sukces! Z zadań otwartych mieliśmy pewne problemy ponieważ był materiał, którego jeszcze nie przerobiliśmy (przypał, hihi :), ale wiem że przynajmniej kilka jest dobrze. Ważne, że już mam więcej niż 30%, więc zaliczone!


W między czasie matur powstały sobie kryształowe gronka :)


W rzeczywistości są odrobinkę ciemniejsze.

Szkoda, że jakoś mało ludzi zagląda i komentuje tego bloga. 
Mam nadzieję, że to się jeszcze zmieni.

wtorek, 22 listopada 2011

Bransoletka w kolorowych szarościach │ Matura cz. 1 - POLSKI

Dzisiaj coś na odmianę.
Po miłych chwilach z kolczykami, trafiła się do wykonania bransoletka na zamówienie. 
Koraliki są w odcieniach szarości i ładnie komponują się ze srebrną bazą.
Osobiście bardzo mi się podoba efekt końcowy i aż szkoda mi się z nią rozstać.
Po ostatniej dostawie koralików i półproduktów nie zostały nawet zdjęcia. 
No niestety, baterii do aparatu nie będę zamawiała przez internet, a lenistwo się szerzy.

A  oto i zdjęcia cudeńka. Też sobie taką zrobię :)




A teraz z innej beczki.
Dzisiaj pisałam polonistyczną część matury próbnej. 
Była całkiem trudna.
Drugi temat wypracowania mnie powalił. 
Przedwiośnie ? A co to takiego ?
A tak na serio to jeszcze nie przerabialiśmy tej lektury, a szkoda.

Jutro matematyka ! Co to będzie, co to będzie ?

Trzymajcie kciuki i życzcie powodzenia :)

niedziela, 30 października 2011

Charmsy - jak ja je kocham !

Pod choinkę w zeszłym roku dostałam bransoletkę, a właściwie bazę do zawieszek charms, no i oczywiście kilka takowych. Są boskie i bardzo je uwielbiam ( nie wiem czy to zdanie jest poprawną polszczyzną, ale tak właśnie jest ). Postanowiłam dorobić sobie parę charmsików do kolekcji. Wszystko ładnie się komponuje z całością. 





Zdjęcie całości kiedy indziej :)

poniedziałek, 24 października 2011

Kwieciste bliźniaczki.

Dzisiaj wam zaprezentuję Kwieciste bliźniaczki.
Choć podobne to jednak różne.
Które bardziej Wam się podobają?
Mi chyba te z ościami.



Porzeczkowe cudo.

Ależ mnie po nich palce bolały.
Na każdy składa się 20 x koralik + 21 x kółeczko.
W każdym koraliku zakręcony gwoździk.
Dłubania a dłubania, ale efekt był warty pracy.


Zrobiłam dwie takie pary.


sobota, 22 października 2011

Szydełkowe Pajęczaki

Oh, strasznie mi się spodobało to dłubanie :)
Kolekcja rośnie i rośnie, a moja siostrzyczka rozprowadza "towar" w szkole.
Już połowa jej koleżanek nosi kolczyki mojej produkcji.
Nie nadążam robić zdjęć zanim ona je sprzeda.

Pajęczynki u nowej właścicielki.

A tu na dodatek w ruch poszło szydełko :)

Różowe skrętki.

Kolejna dawka biżuterii hand-made.

W uszach u nowej właścicielki.

Jak wam się podobują ?
Może ktoś by takie chciał ?

wtorek, 18 października 2011

Landryneczki.

W naszym domku zawitała nowa moc tworzenia.
Tym razem w nasze łapki dostały się koraliki i tak oto, jak te pracowite mróweczki, siedzimy i dłubiemy. (Głównie ja, oczywiście :) Ale inni też pomagają.)

Te różowe landryneczki to dzieło mojej mamy.

Już znalazły nowego właściciela.

Jak wam się podobają ?

Niedługo wlepię resztę zdjęć.
A jest ich sporo.